Frety śpią. I dobrze, bo inaczej pończochy musiałabym wkładać na klatce schodowej.
Nie boją się gadziny wybuchów petard, więc je bez problemu zostawiamy samych na włościach. Niech robią imprezkę i zaproszą gości. Sajgonu większego niż we dwójkę i tak nie zrobią :)
Wypadałoby rok podsumować, ale przecież wszystko po kolei opisywaliśmy tutaj, więc powtarzać się nie będziemy.
W Wigilię małolaty się nie odezwały, co oznacza - prawdopodobnie - że nic ważnego do powiedzenia nie miały.
Życzymy wszystkim czytelnikom przygód Zarazowo-Momentowych wszelkiej pomyślności i spełnienia marzeń w zbliżającym się już truchcikiem 2009 roku.
2008-12-31
2008-12-05
Jesteśmy w gazecie
O tym jak fretki (czyli my) tresują ludzi (czyli naszych dwunogów) możecie sobie poczytać w "Tygodniku Wałbrzyskim". Niestety dostęp na stronie jest płatny, ale liczy się sam fakt, nieprawdaż.
Chętni mogą zobaczyć sobie pierwsze wersy opowieści o życiu z fretkami tutaj
Pozdro
gwiazda Zaraz i idol nastolatek Moment
Chętni mogą zobaczyć sobie pierwsze wersy opowieści o życiu z fretkami tutaj
Pozdro
gwiazda Zaraz i idol nastolatek Moment
Subskrybuj:
Posty (Atom)