prezent gwiazdkowy - najlepiej jakiś fajny:


Prezent fajny, gwiazdkowy używamy codziennie. Zapominamy więc o nim i zostawiamy w miejscu prawie niedostępnym dla mierzących "w kłębie" jakieś 10 cm sympatycznych zwierzątek. Zapada noc, udajemy się na spoczynek. W środku nocy słyszymy łuuup!( i dlatego jest to "prawie"), ale Morfeusz ściska nas mocno w objęciach i tłumaczymy sobie, że to tylko jakieś pudło, no ewentualnie poducha z fotela. Po nastaniu poranka zastajemy prezent gwiazdkowy na podłodze, na dodatek nieco ogołocony. Prezent na szczęście działa. Dłuższe poszukiwania i przetrząsanie skryjówek fajnych zwierzaków ujawniają zaskakujące fakty:

*bo prawie robi wielką różnicę