Uspokojeni, że z Momentem wszystko w porządku, pojechaliśmy kupić im parę nowych zabawek. Z IKEI przywieźliśmy hamak i taką rynnową półkę z siatki, w której Luźny powycinał otwory między "piętrami" tak, że mogą się wdrapywać z dołu na górę lub schodzić z góry w dół.

Kupiliśmy im także rurę do przepraw, która oryginalnie jest po prostu giętką wentylacją. Uznaliśmy jednak, że co za dużo, to niezdrowo i ten prezent zostawiliśmy na jutro.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz